Morskie znaleziska

Wszyscy wiemy, że w Świnoujściu budowany jest  wielki  terminal gazowy , jednym z jego elementów jest nowy falochron i port dla gazowców – statków którymi będzie przywożony do Polski gaz . Podczas budowy nowego falochronu ciągle natrafia się na  bardo niebezpieczne znaleziska – broń pochodzącą z okresu II wojny światowej  . Są to miny morskie i bomby , które spadły do morza i nie wybuchły podczas działań wojennych . Zatonęły w morzu , przysypane morskim piaskiem i mułem . Tymczasem podczas budowy pracują ogromne pogłębiarki , które wybierają piach , ciągle natrafiają na coraz to nowe niewybuchy. Nadzór nad pracami ma ekipa saperów , która zajmuje się rozbrajaniem tej bardzo groźnej broni . Przerdzewiałe korpusy min i bomb lotniczych w każdej chwili grożą eksplozją , zagrażają pracującym na budowie robotnikom . Transport niewybuchów  odbywa się głównie drogą morską , saperzy detonują tą broń na morskich poligonach , przy pomocy nurków i specjalistycznego sprzętu , często też wywożą niewybuchy ciężarówkami na poligony wojskowe.  Takie operacje są niezwykle niebezpieczne , trzeba zachować najwyższą ostrożność i zapewnić wszystkim bezpieczeństwo. Niedawno znaleziona stu kilogramową bombę lotniczą , która spadła prawdopodobnie do morza podczas nalotu bombowego aliantów pod koniec II wojny światowej, a jak wiecie taka broń jest bardzo niebezpieczna nawet po latach. Ogłoszono najwyższy z możliwych alarm przeciw niewybuchowi , ewakuowano pracowników gazoportu , wstrzymano wszystkie prace. Operacja detonacji bomby odbyła się bez niespodzianek , bombę zdetonowano na poligonie morskim . Na ten czas zamknięto tor wodny do świnoujskiego portu . W miarę upływu prac budowlanych uda się na pewno z powodzeniem oczyścić dno nowego portu z broni , która pozostała po działaniach wojennych, to najlepszy dowód, że militaria zawsze zostawiają po sobie ślad.

Comments are closed.